Emigrują, by się nie truć
Są w stanie spakować rodzinę, sprzedać dom i wyjechać na drugi koniec Polski albo do innego kraju, aby tylko oddychać zdrowym powietrzem
Rybnik – obok Żywca i Pszczyny – jest w trójce najbardziej zanieczyszczonych miast Polski, w których dopuszczalny średnioroczny poziom dla stężenia pyłów PM 2,5 i PM 10 przekracza unijne normy. Zdesperowani mieszkańcy coraz częściej myślą o ucieczce – i mówią o tym głośno.
Przed świętami Bożego Narodzenia 2017 r. i po Nowym Roku 2018 r. grupa rybniczan zebrała się na rynku, aby okazać niezadowolenie z powodu złej jakości powietrza. Przyszli w maskach antysmogowych i z transparentami: „Chcemy żyć tu bez masek”. W gronie protestujących był Mirosław Małek –żeglarz i olimpijczyk. Stwierdził, że jeśli miasto nie podejmie zdecydowanej walki ze smogiem, wyjedzie, bo nie chce się dłużej truć. Nie jest jedynym, któremu klimat Rybnika mocno daje się we znaki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.