Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeboje kapitalizmu

Abradab: „Hip-hop przetrwał, bo się zasymilował. Ale przestał być kozacki i oryginalny”
Abradab: „Hip-hop przetrwał, bo się zasymilował. Ale przestał być kozacki i oryginalny”embuk-importer
4 lipca 2019

Cenzura obyczajowa, piractwo fonograficzne i darmowe hity w internecie – to tylko niektóre plagi, jakie nawiedziły polski rynek muzyczny w ciągu ostatniego trzydziestolecia

Trudno dokładnie wskazać moment, kiedy polska branża muzyczna przestawiła się na wolnorynkowy sposób myślenia o rozrywce. Nie stało się to na pewno 4 czerwca 1989 r., już raczej 4 lutego 1994 r., kiedy zaczęła obowiązywać ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Przynajmniej w teorii artyści zaczęli zarabiać na rozpowszechnianiu własnej twórczości.

Pozostało 98% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.