Polityka
Niechciane słowo „gender”
Rząd nie zaakceptował konkluzji Rady Europejskiej, mającej poprzeć dokument KE „Gender Action Plan” (GAP) promujący równość płci. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości słowo „gender” jest niejasne i promuje ideologię lewicową, a w konkluzjach widnieje 27 sformułowań z jego wykorzystaniem, zaś w samym GAP – ponad 200. Dokumentu nie poparły też Węgry i Bułgaria. W Brukseli dominuje zdziwienie, bo – jak słyszymy – sformułowania ze słowem „gender” występowały wcześniej w innych dokumentach prawnych i nie budziło to większych kontrowersji. © ℗ A 5
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.