Sukces jednych, porażka drugich
Niemal 60 proc. ankietowanych uważa, że wynik ostatniego szczytu unijnego, na którym rozstrzygała się sprawa praworządności, to sukces Polski – wynika z sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM
Przeciwnego zdania jest 24 proc. badanych, a prawie 17 proc. nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie. W podziale na elektoraty widać, że mimo podważania efektów szczytu przez koalicjantów PiS z Solidarnej Polski elektorat Zjednoczonej Prawicy (ZP) w zdecydowanej większości skłania się ku tezie o polskim sukcesie negocjacyjnym, o czym mówią PiS i Porozumienie Jarosława Gowina. Aż 80 proc. wyborców ZP uważa efekty szczytu za sukces, a jedynie 11 proc. za porażkę. Dla naszych rozmówców z otoczenia Mateusza Morawieckiego to uspokajająca wiadomość.
Działacze Solidarnej Polski są przekonani, że mimo niekorzystnego dla siebie sondażu, to oni „stoją w prawdzie”. – Premier Morawiecki wyraził zgodę na to, by w porządku prawnym UE znalazło się rozporządzenie warunkujące wydawanie środków unijnych od „praworządności”. I tu jest fundamentalna różnica między premierem a Solidarną Polską. To rozporządzenie będzie obowiązywać, choć zdaniem naszym i wielu ekspertów jest ono niezgodne z traktatami i polską konstytucją – przekonuje Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. To on na weekendowym posiedzeniu zarządu swojej partii złożył formalny wniosek o wyjście ziobrystów z koalicji rządzącej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.