Nowelizacje uzdrowią RDS?
Kolejny kryzys dialogu społecznego wynika z niechlujnej legislacji. Rząd może szybko go zakończyć, zmieniając przepisy, ale pytanie, czy to zrobi, skoro spór mu się opłaca
Permanentny personalno-legisacyjny kryzys – tak można opisać sytuację, w jakiej od roku funkcjonuje Rada Dialogu Społecznego. Najnowszą odsłoną tego klinczu jest rezygnacja przedstawicieli Solidarności z członkostwa w RDS z powodu bezprawnego – zdaniem związkowców – powoływania nowych członków z ramienia rządu. Wcześniej rada przeżywała spór m.in. o lustrację (w związku z wyborem na jej przewodniczącego Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Pracodawców RP, który był tajnym współpracownikiem służb PRL, co potwierdził Instytut Pamięci Narodowej).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.