Dziennik Gazeta Prawana logo

Inspekcja Ochrony Zwierząt to na razie jedyny w miarę pewny efekt

13 października 2020

Możliwe, że już w przyszłym tygodniu przez rząd zostanie przyjęta ustawa o Inspekcji Ochrony Zwierząt. Według źródeł rządowych nowa jednostka nie powstanie na bazie istniejącej Inspekcji Weterynaryjnej, ale ma działać obok niej i być odrębną służbą. Nasz rozmówca sugeruje, że koszt jej działania wyniesie kilka milionów złotych rocznie. Jeśli chodzi o strukturę, podobnie jak Inspekcja Ochrony Środowiska ma mieć delegatury na szczeblu województwa, nie ma planów rozbudowywania jej niżej na szczebel powiatów. W każdym województwie ma być zatrudnionych od kilku do kilkunastu pracowników, których zadaniem będzie reagować na sygnały o nieprawidłowościach dotyczących zarówno zwierząt domowych, jak i hodowlanych. Ma to rozproszyć obawy rolników przed nadużywaniem uprawnień organizacji prozwierzęcych do wchodzenia na posesje w celu sprawdzenia stanu zwierząt.

Pomysł na powołanie inspekcji ma ułatwić wejście w życie ustawy o ochronie zwierząt, która wczoraj była dyskutowana na plenarnym posiedzeniu w Senacie. W momencie zamykania tego wydania DGP przebieg posiedzenia wskazywał, że do głosowania poprawek dojdzie albo późno w nocy, albo dziś. Senat ma czas do 15 października na zajęcie ostatecznego stanowiska w sprawie ustawy.

PiS dążył do złagodzenia nastrojów wśród rolników i zminimalizowania ryzyka rozłamu wśród własnych senatorów w sprawie tzw. piątki Kaczyńskiego. Dlatego oprócz zapowiedzi powołania inspekcji zgłosił do ustawy poprawki (patrz tekst wyżej). Nie uzyskały one jednak poparcia senatorów opozycyjnych, dlatego zostały przedstawione jako wniosek mniejszości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.