Przewodnia rola władzy wykonawczej
Najwyraźniej nie zauważyłem, kiedy zmieniliśmy konstytucję. Wprawdzie pewne sygnały pojawiały się już od dłuższego czasu, nawet dosyć wyraźne, ale przeoczyłem moment, kiedy przegłosowano zmianę.
Na początek premier Beata Szydło rękami szefowej KPRM min. Beaty Kempy wstrzymała opublikowanie wyroku TK z 3 grudnia 2015 r. w sprawie K 34/15, czyli stwierdzenia niekonstytucyjności wyboru trzech sędziów do tegoż TK. Potem nowa ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa zawierająca zmianę sposobu wyboru do rady reprezentantów środowiska sędziowskiego, których wskazali politycy, a konkretnie posłowie. O całej przepychance wokół Sądu Najwyższego i w Sądzie Najwyższym nawet już nie wspominam. Niekonstytucyjność poszczególnych rozwiązań stwierdzali niejednokrotnie, także na tych łamach, specjaliści. Gra szła (i nadal idzie) o przejęcie kontroli nad władzą sądowniczą przez…
No właśnie, przez kogo? Ponieważ w sytuacji rządów większościowych wspieranych przez prezydenta z tej samej strony sceny politycznej często trudno odróżnić, kto sprawuje władzę ustawodawczą, a kto wykonawczą, najczęściej piszemy „rządzący”. Ale przecież – przynajmniej w teorii – są to dwie odrębne władze, co wprost wynika z art. 10 konstytucji (już nie wiem, obowiązującej czy byłej). Kiedy więc nie opublikowano specjalnej ustawy koronawirusowej, którą Sejm uchwalił, a prezydent Andrzej Duda podpisał, znaleźliśmy się w sytuacji, rzekłbym, otrzeźwiającej. Myliliśmy się, myśląc, że dwie władze idą ręka w rękę! Wiem, chodziło o naprawienie pomyłki Sejmu. Ten bowiem przyjął jedną z poprawek Senatu przez pomyłkę właśnie. Tak przynajmniej założył premier. Chyba na tej podstawie, że dotychczas posłowie partii, która go na stanowisko desygnowała, nie fundowali mu takich niespodzianek. A jeśli nie? Czyżby władza wykonawcza zasadzała się już nie tylko na pozycje władzy sądowniczej, lecz przyznawała sobie prawo wyższości nad ustawodawczą? To chyba nie byłoby konstytucyjne?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.