Polska szykuje siędo weta
Mateusz Morawiecki grozi zablokowaniem unijnego budżetu, jeśli wejdzie w życie rozporządzenie umożliwiające przycinanie funduszy z powodu naruszeń praworządności
fot. Olivier Hoslet/EPA/PAP
– Obecna wersja (rozporządzenia – red.) jest złamaniem ustaleń lipcowego szczytu i to musi się zmienić – mówi nasz rządowy rozmówca. – Jarosław Kaczyński chce zawetować unijny budżet – podkreśla inny z naszych informatorów. Polska dąży do zablokowania wejścia w życie rozporządzenia lub do jego korekty. Otwarcie też dołącza w ten sposób do Węgier. Victor Orbán wysłał list z takim postulatem do szefowej Komisji Europejskiej, szefa Rady Europejskiej (RE) i niemieckiej prezydencji. W kancelarii premiera Morawieckiego jeszcze wczoraj rozważano podobny ruch.
Polski rząd liczy, że Niemcy ugną się pod presją ewentualnego weta i nie będą chcieli doprowadzić do sytuacji, w której za ich półrocznej prezydencji w UE nie uda się wypracować kompromisu. Problem w tym, że proces legislacyjny nie uwzględnia już Rady Europejskiej. Co innego rozstrzygnięcie polityczne – jest możliwe. Ale do tego musiałyby być przekonane inne państwa UE. – Rada Europejska jako najważniejszy organ może wszystko – słyszymy z kolei w Brukseli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.