Obecna sytuacja w Zjednoczonej Prawicy to nie jest zarządzenie poprzez kryzys
Annusewicz: To przeprowadzona z zimną krwią kalkulacja obliczona na to, żeby PiS nie miał problemu z konkurencją za trzy lata
fot. materiały prasowe
Olgierd Annusewicz, doktor politologii, Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego
W 2007 r. Jarosław Kaczyński spowodował szybsze wybory i wtedy na osiem lat stracił władzę.
Ale wtedy sytuacja była zupełnie inna. Wówczas Platforma Obywatelska była świetnie zarządzaną partią z dobrymi strukturami, z pieniędzmi i pomysłami na kampanię wyborczą i władzę. Miała rozpoznawalnego lidera, którego przywództwo nie było w żaden sposób kwestionowane. Lewica też wciąż była dość silna, choć oczywiście nie tak jak 10 lat wcześniej. Wtedy Jarosław Kaczyński rozwiązał Sejm z poparciem opozycji m.in. dlatego, że prowadził w sondażach. Jednak po debacie Kaczyński – Tusk pojawiła się zmiana w sondażach. Wiadomo, jakie podczas tamtej kampanii PiS popełniono błędy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.