Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekonstrukcja, odcinek pt: resort rozwoju i pracy

14 września 2020

S erial rekonstrukcyjny trwa w najlepsze. W szeregach PiS słychać nawet rekonstrukcyjny dowcip: co zrobić, by dostać się do rządu? Zapisać się do Solidarnej Polski. W taki złośliwy sposób politycy tej formacji kwitują dotychczasowe personalne zdobycze partii Zbigniewa Ziobry w rządzie, zwłaszcza w stanowiskach wiceministerialnych. Anegdota może także wyjaśniać obecny stan rozmów koalicyjnych. Pokazuje irytację w PiS, ale także apetyty w koalicyjnej partii. Ta atmosfera, podobnie jak nieoficjalne wypowiedzi, sugeruje, że na koniec rozmów jeszcze poczekamy. Taki nastrój widać także w wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego dla tygodnika „Sieci”. – Liczę, że się szybko porozumiemy, ale możliwe, iż trochę się to przeciągnie. Nie zależy to wyłącznie ode mnie – mówi lider PiS. Dziś ma się odbyć kolejna tura rozmów między liderami ugrupowań tworzących rząd Zjednoczonej Prawicy i na razie nic nie wskazuje, by miał nastąpić przełom.

fot. Łukasz Maliszewski/Reporter

Jarosław Gowin chce wrócić do rządu

Z nieoficjalnych informacji wynika, że nadal trwa przeciąganie liny w sprawie tego, co mają dostać koalicjanci PiS, ale także, co stracić. Na negocjacyjnym stole pojawiła się oferta dołączenia do resortu rozwoju, dziś w rękach Porozumienia, działu praca z obecnego ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. W ten sposób resort Marleny Maląg zostałby okrojony do działów rodzina, polityka społeczna i ubezpieczenia społeczne. Ale Porozumienie nie musi się kwapić do tego, by przyłączać ten dział. Do niedawna był on jednym z wyznaczników rządowego sukcesu. Obie minister pracy, i poprzednia, Elżbieta Rafalska, i obecna zajmowały się ogłaszaniem, o ile bezrobocie spadło, aż osiągnęło historyczne minimum. Ale teraz w dobie koronawirusa i wywołanych nim gospodarczych perturbacji może to być jedna z bardziej kłopotliwych funkcji w rządzie. Dlatego samo złożenie takiej oferty świadczy o tym, że PiS chce się dzielić nie tylko funkcjami, lecz także problemami.

Pewne za to wydaje się, że Porozumienie nie będzie miało po rekonstrukcji resortu nauki i szkolnictwa wyższego i nie zostanie on dołączony do resortu rozwoju. Ten do niedawna „macierzysty” resort Jarosława Gowina ma zostać dołączony do ministerstwa edukacji narodowej. O ile w cytowanym wcześniej dowcipie widać złośliwości wobec Solidarnej Polski, to w wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego wprost jest mowa o resentymencie w PiS wobec Jarosława Gowina za opór wobec kopertowego głosowania w maju.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.