Nowe wybory według zasad prezesa
PiS chce wykorzystać przerwę w kampaniach wyborczych do przemeblowania i uporządkowania wyborczych przepisów. Opozycja boi się, że na korzyść rządzących
Niewykluczone, że do działań polityków Zjednoczonej Prawicy zainspirowali samorządowcy, którzy w kwietniu storpedowali plan przeprowadzenia wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej (uznając, że nie ma podstawy prawnej dla wydania spisów wyborców Poczcie Polskiej). Dlatego w PiS mówi się nie tylko o zmianach w samym kodeksie wyborczym, ale również o stworzeniu odrębnego korpusu urzędników wyborczych, o którym pisaliśmy w DGP w lipcu. Korpus miałby funkcjonować poza strukturami samorządów, które dziś współorganizują wybory razem z Krajowym Biurem Wyborczym.
Mimo to samorządowcy są skłonni rozmawiać na temat zmian w prawie wyborczym. – Po wyborach najważniejsi włodarze rozjechali się na urlopy, dlatego wstępnie umówiliśmy się na rozmowy ze stroną rządową najwcześniej na przełomie września i października. W ciągu miesiąca wypracujemy też listę naszych propozycji zmian w kodeksie wyborczym – zdradza nam pracownik jednej z większych korporacji samorządowych. – Jesteśmy też umówieni na rozmowy z Ministerstwem Cyfryzacji w sprawie centralnego rejestru wyborców, który rozwiązałby wiele problemów, np. z dopisywaniem się do spisu wyborców i związanymi z tym terminami (o tym, jak centralny rejestr miałby działać, opowiedział nam minister cyfryzacji Marek Zagórski w wydaniu DGP z 18 sierpnia br. – dodaje nasz rozmówca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.