Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Warszawsko-brukselska mañana

Grudniowe spotkanie ministrów finansów UE z udziałem Tadeusz Kościńskiego (z prawej)
Grudniowe spotkanie ministrów finansów UE z udziałem Tadeusz Kościńskiego (z prawej)
8 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Niezamknięta w tym roku sprawa KPO może ciążyć rządowi w przyszłym. Bez zaliczki pierwsze inwestycje będzie musiał sfinansować sam

Aby Komisja Europejska mogła wypłacić Polsce zaliczkę, Krajowy Plan Odbudowy powinien zostać zaakceptowany do końca roku nie tylko przez KE, ale też przez ministrów finansów krajów członkowskich. Tymczasem przedwczoraj, na ich ostatnim zaplanowanym w tym roku posiedzeniu, sprawę przesądził wiceszef KE Valdis Dombrovskis, mówiąc, że jest mało prawdopodobne, by polski plan udało się zatwierdzić do końca roku. Dodał, że negocjacje nadal trwają i że porozumienia nie można wykluczyć. Ale nawet zielone światło ze strony KE obecnie nie dawałoby dużych szans na zaliczkę, bo w dalszym kroku ministrowie będą mieli cztery tygodnie na zajęcie się planem. Tymczasem w grudniu nie zaplanowano więcej posiedzeń Rady ds. Gospodarczych i Finansowych, w 27 stolicach musiałaby się więc znaleźć wola polityczna zorganizowania spotkania nadzwyczajnego.

Źródło w rządzie potwierdza, że negocjacje trwają, chociaż szanse na ich sfinalizowanie „nie są duże”. – Trzy warunki? Żądania KE nie ograniczają się do trzech warunków, ciągle słyszymy kolejne. To jest polityczny szantaż, który będzie skutkować rozbijaniem jedności Unii – komentuje nasz rozmówca. Jak podkreśla, Polska ma możliwości, by odpowiedzieć Brukseli. – Unia głosuje jednomyślnie całe mnóstwo kwestii. Będziemy na to przygotowani – podkreśla.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.