Dziennik Gazeta Prawana logo

Słaby złoty, silne wojsko

2 listopada 2021

Od tygodnia wiemy ju ż , ż e projekt „ ustawy o obronie ojczyzny ” istnieje. Zosta ł pokazany jako ś ci ś ni ę ty klipsem plik kartek przy okazji konferencji wicepremiera Jaros ł awa Kaczy ń skiego i szefa resortu obrony Mariusza B ł aszczaka. Co zawiera, dowiedzieli ś my si ę z prezentacji. Wiemy m.in., ż e przewiduje on powo ł anie Funduszu Wsparcia Si ł Zbrojnych (FWSZ) - jeszcze jednego funduszu celowego, kt ó rym zarz ą dza ć ma pa ń stwowy Bank Gospodarstwa Krajowego. Wiemy te ż , gdzie znajd ą si ę pieni ą dze, kt ó re b ę d ą zasila ć FWSZ. Pr ó cz sprzeda ż y obligacji (Skarbu Pa ń stwa i samego funduszu) oraz wp ł at z bud ż etu pa ń stwa, maj ą to by ć wp ł aty z zysku Narodowego Banku Polskiego.

Rz
Rz

Nie wiemy, czy i jak udział banku centralnego w finansowaniu armii będzie (jest?) zapisany w projekcie ustawy. Zaraz przychodzi jednak do głowy pytanie: po co?. Przecież dziś 95 proc. zysku, jaki wypracowuje NBP, trafia do budżetu. Skąd pieniądze łatwo skierować np. na siły zbrojne. Transfery z banku do kasy państwa dotychczas nie były w żaden sposób znaczone - można było je wykorzystać w dowolny sposób, o ile był zgodny z ustawą budżetową. Teraz najwyraźniej jakiś znacznik się pojawi.

Zysk banku centralnego to nie jest nic pewnego. Raz jest, innym razem go nie ma. Czy można siły zbrojne narażać na ryzyko, że nie dostaną swojej działki? Chyba że gdzieś w zaciszu gabinetów wymyślono sposób na zapewnienie stabilnego wyniku banku centralnego. Najskuteczniejszy byłby taki: staramy się, żeby złoty był możliwie słaby, bo właśnie wtedy szanse na dobry wynik finansowy banku centralnego są największe. Wynikają z prostego faktu, że rośnie wartość przeliczonych na złote rezerw walutowych. Narzuca się więc prosty wniosek: im słabszy złoty, tym więcej pieniędzy na wojsko.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.