Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Wyśpiewać poparcie

Występ Michała Wiśniewskiego i zespołu Ich Troje podczas konwencji wyborczej SLD-UP. Warszawa, lipiec 2001 r.
Występ Michała Wiśniewskiego i zespołu Ich Troje podczas konwencji wyborczej SLD-UP. Warszawa, lipiec 2001 r.
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Znajomości z politykami bywają dla artystów kosztowne. Na piosence wyborczej można wprawdzie nieźle zarobić, ale też stracić część fanów

Polską piosenkę z polityką wyswatał Bohdan Smoleń. Wybitny artysta kabaretowy w latach 90. wcielił się w piosenkarza à la disco polo. W tej właśnie estetyce utrzymany była utwór „Pawlaków krew”. „Tak niewiele marzy się, a tu ciągle, kurna, źle” – śpiewał.

Przaśny panegiryk zachwalający ludowców i Waldemara Pawlaka musiał się elektoratowi spodobać, skoro partia PSL zajęła drugie miejsce w wyborach do Sejmu w 1993 r. i przystąpiła do koalicji ze zwycięskim Sojuszem Lewicy Demokratycznej, a samemu Pawlakowi powierzono misję stworzenia rządu. To było drugie podejście szefa ludowców do funkcji premiera. Pierwsze zakończyło się fiaskiem po zaledwie 33 dniach urzędowania. Kontrowersję wzbudził przede wszystkim sposób, w jaki Pawlak objął to stanowisko, o czym donosił w piosence „Lewy czerwcowy” („Panie Waldku, pan się nie boi”) Kazik Staszewski – dyżurny recenzent życia politycznego w naszym kraju, który brał na celownik prezydentów („100 000 000” o Lechu Wałęsie), premierów („Łysy jedzie do Moskwy” – to o Józefie Oleksym) i partyjnych prezesów („Twój ból jest lepszy niż mój” – to o Jarosławie Kaczyńskim).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.