Ani be, ani me…
Chociaż tylko jedna debata prezydencka w Polsce zdecydowała o wyniku wyborów, to wciąż ryzyko jest na tyle duże, że kandydaci podejmują je niechętnie. A w tym roku wcale
Mimo że obaj kandydaci na prezydenta przekonują dzisiaj, że wzięli udział w debacie, to do bezpośredniego starcia pretendentów nie doszło. Niezależnie od tego, czy rozstrzygają one o wyniku wyborów czy też nie, telewizyjne debaty – w postaci bezpośredniej wymiany poglądów – zdobyły sobie na tyle istotne miejsce w świecie demokracji, że bez nich kampanie wyborcze wydają się wybrakowane. I chociaż dzisiaj media społecznościowe dostarczają kandydatom wiele możliwości zaprezentowania się wyborcom, starcie z kontrkandydatem w bezpośredniej debacie pozostaje ukoronowaniem kampanii wyborczej. W 60. rocznicę pierwszej telewizyjnej debaty przyglądamy się temu, jak debaty zmieniły politykę w Polsce oraz w ich ojczyźnie – Stanach Zjednoczonych.
Dyskusja, czyli co
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.