Wróg numer jeden PiS z grantem od ambasador Mosbacher
Ludmyła Kozłowska będzie promowała praworządność w Polsce za pieniądze z Departamentu Stanu
fot. Stephanie Lecocq/EPA/PAP
Ludmyła Kozłowska, szefowa Fundacji Otwarty Dialog
Szefowa Fundacji Otwarty Dialog została wciągnięta przez rząd Prawa i Sprawiedliwości na listę SIS – osób objętych zakazem wjazdu do strefy Schengen – latem 2018 r. Zarzucano jej malwersacje finansowe i tajemnicze powiązania na Wschodzie. Nie wprost, lecz za pośrednictwem mediów sprzyjających prawicy – formułowano również tezy, że jest powiązana z rosyjskim wywiadem. Aby to potwierdzić przedstawiano m.in. skan jej rosyjskiego paszportu i postanowienie ukraińskiej prokuratury, w którym można było przeczytać o jej zdradzie stanu. Oba dokumenty były nieprawdziwe, co potwierdziliśmy na łamach DGP.
W czerwcu ubiegłego roku Kozłowska uzyskała status rezydenta UE w Belgii, co automatycznie wiązało się z wykreśleniem jej z SIS. Kilka tygodni temu śledztwo w jej sprawie zakończyła również prokuratura generalna Mołdawii, która stwierdziła, że było ono motywowane politycznie i napędzane przez rządzącego do niedawna tym krajem oligarchę Vladimira Plahotniuka. W 2018 r. Plahotniuc wykorzystał problemy Kozłowskiej w Polsce i powiązał je z atakiem na proeuropejską opozycję w Mołdawii, próbując ją zdelegalizować. Śledztwo w tej sprawie zamieniło się jednak w farsę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.