Dziennik Gazeta Prawana logo

Autodebata na szczycie Mont Blanc

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski odpowiadał na pytania dziennikarzy w Lesznieembuk-importer
7 lipca 2020

T a kampania przejdzie do historii dzięki podjęciu jednoosobowej debaty. Czy też w zasadzie autodebaty. Śmiało nauczycielki na lekcjach polskiego będą mogły opowiadać: „Być albo nie być, oto jest pytanie mówi – w swojej nieśmiertelnej debacie Hamlet”. Będą mogły też opowiadać o przejmującej debacie Kordiana na szczycie Mont Blanc. Możliwe, że to pojęcie trafi pod strzechy i okaże się, że indywidualny występ kabareciarza to nie stand-up, a debata. Z kolei polityczni komentatorzy ocenią, czy np. debatujący polityk sam ze sobą przegrał, czy może sam ze sobą wygrał.

Ale żarty na bok. Czasami najważniejsze są wydarzenia, których nie było. I tak może być w tej kampanii ze starciem twarzą w twarz kandydatów przed drugą turą. Jeśli nie zobaczymy nieoczekiwanego zwrotu akcji, to raczej nie dojdzie do bezpośredniego spotkania Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. A to tworzy niezdrowy precedens na przyszłość. Wyborcom należy się bezpośrednia konfrontacja racji, charakterów i oratorskiej sprawności tych, którzy mierzą w najwyższy urząd w państwie. Po tej kampanii w kolejnych możemy liczyć na to, że kandydaci na pytanie o takie pojedynki przytaczać będą II turę wyborów Duda – Trzaskowski. Może powstanie powiedzenie „jedni debatują w Końskich, inni w Lesznie”.

Pozostało 81% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.