Znów wjechaliśmy w wyborczy zakręt
Nieoczekiwany zwrot w Senacie. Choć zapowiadało się na ponadpolityczny kompromis, opozycja zaczęła dążyć do odsunięcia wyborów
Winą za własną zmianę zdania opozycja obarcza PiS, który jej zdaniem wykorzystuje kruczki prawne do zwiększenia szans na reelekcję Andrzeja Dudy. A jeszcze niedawno wydawało się, że obóz rządzący i opozycja wstępnie porozumieli się, że wyboru głowy państwa należy dokonać przed 6 sierpnia, czyli zanim upłynie kadencja obecnego prezydenta. W tym kontekście najczęściej wskazywano na 28 czerwca jako bezpieczny termin głosowania. Założenie było takie, że Senat lada moment sfinalizuje prace nad ustawą, tę szybko przegłosuje Sejm i marszałek Elżbieta Witek będzie mogła opublikować kalendarz wyborczy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.