Ingerencja rządowa w wybór dostawcy sprzętu 5G nie powinna naruszać prawa i interesu konsumenta
J eśli myślicie, że technologia może rozwiązać problemy bezpieczeństwa, to nie rozumiecie ani tych problemów, ani samej technologii” – napisał Bruce Schneier, światowy autorytet w dziedzinie bezpieczeństwa nowoczesnych technologii, w swojej książce „Secrets and Lies” (Sekrety i kłamstwa).
Warto o tych słowach pamiętać, przyglądając się próbie regulacji sieci telekomunikacyjnych piątej generacji. Mam tu na myśli m.in. projekt rozporządzenia ministra cyfryzacji w sprawie minimalnych środków technicznych i organizacyjnych oraz metod, jakie przedsiębiorcy telekomunikacyjni są obowiązani stosować w celu zapewnienia bezpieczeństwa i integralności sieci lub usług. Podstawą dla tego rozporządzenia jest art. 175d prawa telekomunikacyjnego.
5G nie jest rewolucją. To reakcja na potrzebę klientów, którzy chcą przesyłać coraz więcej informacji. 5G zwiększa szybkość transmisji, zmniejsza opóźnienia i pozwala działać większej liczbie urządzeń blisko siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.