Prezes NIK chce jawności śledztwa
Marian Banaś zaapeluje do prokuratury i służb specjalnych o ujawnienie materiałów i dowodów z postępowania dotyczącego jego oświadczeń majątkowych
Śledztwo dotyczące oświadczeń majątkowych, które Marian Banaś jako wiceminister finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej, a później także minister finansów, składał w latach 2015‒2019, trwa już ponad półtora roku. Zaczęło się od kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), która doprowadziła do złożenia zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
Szczegóły ustaleń agentów CBA opisaliśmy jako pierwsi w grudniu 2019 r. Nasze informacje biuro potwierdziło w informacji o wynikach swojej działalności. W raporcie podano, że kontrola oświadczeń majątkowych wykazała, że Banaś zaniżył posiadaną gotówkę o kwoty od 209 do 256 tys. zł. Dodatkowo miał też posiadać w latach 2018‒2019 dodatkowe, nieudokumentowane pieniądze w wysokości co najmniej 257 tys. zł. W oświadczeniach nie wpisał także posiadania rzeźby o wartości 68 tys. zł. Zawiadomienie CBA trafiło do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Ta wszczęła w tej sprawie śledztwo, jego efektów wciąż brak. Z ostatnich informacji wynika, że na wniosek Prokuratury Krajowej zostało wydłużone do 2 czerwca br. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi, czy postępowanie zostało po raz kolejny przedłużone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.