Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Polski nieład w OFE

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

T rzecie podejście do zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych (OFE) zakończyło w Sejmie weto Solidarnej Polski. Teraz czeka nas podejście czwarte i wcale nie oznacza, że zakończy się ono powodzeniem, czyli uchwaleniem zmian w OFE. To jeden ze skutk ó w ubocznych Polskiego Ładu, kt ó ry stworzył reguły gry dla zmian w II filarze emerytalnym. Konkretnie spowodowała to propozycja zwiększenia kwoty wolnej w PIT do 30 tys. zł. Taki ruch oznacza, że zdecydowana większość emeryt ó w nie zapłaci podatku dochodowego od otrzymywanych świadczeń (emerytury do 2,5 tys. zł).

Obecna wersja rządowej propozycji zakłada, że przechodzący, po likwidacji OFE, ze swoimi oszczędnościami na indywidualne konto emerytalne (IKE), zapłaciliby 15-proc. tzw. opłatę przekształceniową. Dla tych, którzy zdecydują się na ZUS, opłaty miałoby nie być. Za to przy wypłacie świadczeń płaciliby PIT, więc wtedy ich pieniądze z OFE podlegałyby opodatkowaniu. Do tej pory efektywne opodatkowanie emerytur z ZUS było zbliżone do poziomu opłaty przekształceniowej. Rządzący przekonywali więc, że nie ma większego znaczenia, czy zapłaci się 15 proc. na wejściu, czy dopiero przy wyjściu.

Tyle że Polski Ład wywraca stolik do góry nogami. Opodatkowanie emerytur będzie bowiem zdecydowanie niższe. To oznacza, że jeśli utrzymane zostaną założenia likwidacji OFE, zniknie motywacja, aby przelać pieniądze do IKE. Pojawi się natomiast silny bodziec, aby trafiły one do ZUS. Taki scenariusz oznaczałby porażkę całej idei budowy kapitału emerytalnego, która stała za tą inicjatywą. Chodziło bowiem o - jak przekonywał premier Mateusz Morawiecki - swoistą prywatyzację oszczędności, które Polacy zgromadzili w OFE i dołożenie kamyczka do budowy prywatnego systemu odkładania na emeryturę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.