Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał tik-tak

18 kwietnia 2021

C zas ma znaczenie. Kadencja RPO Adama Bodnara upłynęła we wrześniu 2020 r. Chwilę później grupa posłów PiS złożyła w trybunale wniosek o zbadanie konstytucyjności art. 3 ust. 6 ustawy o RPO, który mówi, że dotychczasowy rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez następcę. W dziesiątym ogłoszonym terminie TK rozpoczął postępowanie w tej sprawie i wydał wyrok w brzmieniu już powszechnie znanym. Co istotne, tego samego dnia został on opublikowany w Dzienniku Ustaw. Kolejnych kilka godzin później Sejm wyłonił nowego RPO. Kandydaturą zajmie się teraz Senat, gdzie minimalną większość ma opozycja i gdzie przepadł już poprzedni kandydat PiS. Ale tu nie o tym…

Czas ma znaczenie. Idąc kluczem nazwiska obecnego kandydata na RPO, można przypomnieć tempo, w jakim TK procedował składane przez niego wnioski. Dotyczący legalności aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu z 2017 r. przeleżał w trybunalskiej zamrażarce do końca sejmowej kadencji. Złożony po raz drugi, w 2019 r., czekał blisko rok na rozpatrzenie. A gdy już zapadł wyrok, publikacja w Dzienniku Ustaw nastąpiła po około trzech miesiącach. Wśród trwających wówczas protestów pojawiały się głosy, że zmiana ustawy o planowaniu rodziny (a taki praktyczny wymiar miał wyrok) powinna zostać przepracowana przez Sejm, jednak ponieważ jest to temat kontrowersyjny, nie było ku temu politycznej woli. Tu można przypomnieć pytanie prawne złożone przez SO w Warszawie, który zalega w trybunale niczym gorący kartofel. Gorący, bo tzw. ustawa dezubekizacyjna była jedną z flagowych PiS, a TK nie jest w stanie jej ocenić od ponad trzech lat. Zestawienie tych kilku faktów nasuwa myśl, że tempo procedowania w trybunale, dyplomatycznie mówiąc, odgrywa kluczową rolę.

Czas ma znaczenie nie tylko w przypadku Adama Bodnara (jego kadencja upłynęła ponad siedem miesięcy temu). Miesiące od wygaśnięcia kadencji płynęły też w przypadku prof. Zolla, a na stanowisku rzecznika praw dziecka – Marka Michalaka.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.