Dziennik Gazeta Prawana logo

Eurofunduszowy koszmar stanie się realny?

25 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Blokady miliardów euro z wieloletniego budżetu UE w dużym stopniu obawiają się zarówno sympatycy obozu rządzącego, jak i opozycji. Tyle że najpewniej z odmiennych powodów

Ze szczegółowych wyników naszego sondażu wynika, że elektorat PiS jest podzielony w sprawie tego, czy eurofundusze dla Polski na lata 2021-2027 są faktycznie zagrożone. Taką opcję dopuszcza 44 proc. sympatyków partii rządzącej. Przeciwnego zdania jest 41 proc., a 15 proc. nie ma wyrobionej opinii. Dużo bardziej sceptyczni są zwolennicy opozycji. Przykładowo, aż 91 proc. wyborców lewicy i 97 proc. wyborców PSL uważa, że jest ryzyko zablokowania tych środków. W przypadku zwolenników KO ten odsetek jest wyraźnie mniejszy (69 proc.).

Można założyć, iż elektorat obozu rządzącego i opozycji realnie liczy się z możliwością zablokowania miliardów euro dla naszego kraju, tyle że ten strach wywodzi się z innych przesłanek. - W przypadku zwolenników PiS główna obawa może dotyczyć tego, jak zachowa się wobec nas Bruksela i na ile jej działania są motywowane politycznie, co zresztą sugerują politycy PiS. Z kolei wyborcy opozycji mogą się obawiać, że do zablokowania wypłat dojdzie wskutek tego, że to polski rząd nie chce już iść na dalsze ustępstwa wobec Brukseli - ocenia Marcin Duma z United Surveys.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.