Paradoksy walki o niezależność
T rudno się oprzeć wrażeniu, że to sam bank centralny robi wiele, żeby mówiło się i pisało o Trybunale Stanu dla Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ze strony czekającej na możliwość objęcia rządów koalicji padały wprawdzie zapowiedzi postawienia Glapińskiego przed trybunał (a według Ryszarda Petru z Polski 2050, nowego szefa sejmowej komisji gospodarki, wniosek jest już gotowy, nie ma tylko decyzji politycznej), ale w 100 konkretach Koalicji Obywatelskiej na pierwsze miesiące rządzenia jest wiele pilniejszych spraw. Ale i przed TS Glapiński byłby zapewne w kolejce za Andrzejem Dudą, Mateuszem Morawieckim czy Zbigniewem Ziobrą (to też nazwiska ze 100 konkretów).
Skoro jednak temat funkcjonuje w debacie publicznej, to warto zwrócić uwagę na garść paradoksów związanych z przyjętym przez NBP sposobem obrony swojego szefa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.