Dziura nadchodzącej kadencji
„To jest postulat bardziej ideologiczny niż ekonomiczny” – odpowiedziała posłanka KO Izabela Leszczyna na pytanie „Magazynu Kontakt” o wprowadzenie progresji podatkowej. Przekonanie o istnieniu obiektywnych i dowiedzionych naukowo rozwiązań ekonomicznych, z którymi nie należy nawet dyskutować, pokutuje w Polsce od bardzo dawna. Dominowało jeszcze przed 1989 r., tylko że wtedy chodziło o narzuconą z góry ekonomię marksistowską. Teraz w ten sam sposób traktuje się rozwiązania liberalne, które z zasady są słuszne, gdyż są… liberalne.
W rzeczywistości każda polityka ekonomiczna jest determinowana przez światopogląd lub ideologię jej twórców, a reformy gospodarcze nigdy nie są dla społeczeństwa neutralne – jedne grupy zyskują więcej od innych, często niektóre wyraźnie tracą. PiS jest partią konserwatywno-socjalną, więc postawił na wspieranie najsłabszych grup zawodowych, rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Na większości wprowadzonych podczas ośmiu ostatnich lat reform – 500+, minimalnej stawce godzinowej, dynamicznych podwyżkach płacy minimalnej oraz 13. i 14. emeryturze – skorzystali więc właśnie oni.
Można przypuszczać, że na nadchodzącej kadencji jakieś grupy społeczne również zyskają, a inne stracą. Szczególnie jeśli władzę przejmie opozycja, która zapowiada bardzo głębokie zmiany. Poszczególne komitety złożyły mnóstwo obietnic i będą chciały zrealizować przynajmniej część z nich (ile i jakie, to zależy od ich pozycji w koalicji). Można założyć, że najwięcej swoich propozycji zdoła przeforsować Koalicja Obywatelska, która zaciągnęła aż 100 zobowiązań na pierwsze 100 dni.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.