Jak wyciągnąć internet z bagna
Karanie twórców za nagrywanie przestępstw, odbieranie przychodów z reklam czy uderzenie w widzów sponsorujących transmisje – to pomysły na uregulowanie patologicznych treści w sieci
„Goha”, czyli Małgorzata Zwierzyniecka, została skazana za znęcanie się nad konkubentem. Wraz z synem – Danielem „Magicalem” – usłyszała też zarzuty za publiczne pochwały wobec zabójcy Pawła Adamowicza (zrobili to podczas transmisji na żywo w czasie 27. Finału WOŚP, kiedy prezydent Gdańska został zasztyletowany). Nikola „Nikita” Biela to z kolei była dziewczyna „Magicala”, która razem z nim publikowała pełne przekleństw filmy relacjonujące ich życie codzienne. W sobotę stoczyły walkę MMA dla jednej z polskich federacji.
Walka patostreamerek oburzyła internautów – pod ich presją z patronatu medialnego nad galą wycofał się „Super Express”. Potyczka stała się też pretekstem do dyskusji o tym, jak pozbyć się z sieci patologicznych treści. Takich jak te, które publikowały w swoich social mediach obie kobiety. Nic dziwnego – w ubiegłorocznych badaniach „Młode głowy”, przeprowadzonych na zlecenie fundacji Unaweza, do oglądania patostreamerów i przemocowych treści przyznało się prawie 40 proc. nastolatków. Ponad 12 proc. odpowiedziało, że ogląda ich często.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.