Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory prezydenckie z centralnym rejestrem

Projekt ustawy w sprawie przesunięcia terminu wyborów samorządowych ma trafić do Sejmu po wakacjach
Projekt ustawy w sprawie przesunięcia terminu wyborów samorządowych ma trafić do Sejmu po wakacjach
18 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

O stworzenie Centralnego Rejestru Wyborców (CRW) od lat apeluje Państwowa Komisja Wyborcza. Choć jego budowa miała się zakończyć w grudniu 2022 r., obecnie deklarowany przez rząd termin to rok 2025

Dziś każda gmina odrębnie tworzy spis wyborców, a dopisanie się do niego – w przypadku np. zmiany miejsca głosowania – bywa uciążliwe zarówno dla urzędników, jak i samych głosujących. Wszyscy to odczuli np. w trakcie wyborów prezydenckich przeprowadzonych w wakacje 2020 r., gdy ludzie przemieszczali się po kraju i mimo to chcieli oddać głos. Także w obozie rządzącym słyszymy o korzyściach, które z takiego rejestru mogą płynąć. – To byłby pierwszy krok do zniesienia meldunku – brzmi jeden z argumentów. Jednolity rejestr wyborców mógłby też wpłynąć na podwyższenie frekwencji.

Koncepcja CRW jest gotowa, przygotował ją Centralny Ośrodek Informatyki (COI). – O ile wiem, koszty wdrożenia i utrzymania rejestru nie byłyby przesadnie duże – twierdzi rozmówca z rządu. W PiS rozważany jest wariant, by CRW „dokleić” do ustawy przesuwającej termin wyborów samorządowych z 2023 na 2024 rok. Ale według naszych informacji ten scenariusz staje pod coraz większym znakiem zapytania. W obozie rządzącym słychać bowiem obawy przed zarzutami natury politycznej. – Będzie awantura, że przy pomocy nowego systemu informatycznego chcemy skręcić wyniki wyborów. Moim zdaniem lepiej taką rzecz wdrażać w nowej kadencji, tuż po wyborach, gdy mandat nowo wybranej władzy jest najsilniejszy – mówi osoba z rządu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.