Polityka
Glapiński ma podkładkę
Jednym z zarzutów we wniosku o postawienie Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego, przed Trybunał Stanu, jest brak upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej do prowadzonego w czasie pandemii skupu obligacji. NBP odrzucał to oskarżenie (podobnie, jak siede m pozostałych zarzutów), nie wskazując konkretnie, na czym polegało to upoważnienie. Mówiono jedynie, że istniała „uchwała ramowa”. Okazuje się, że chodzi o zasady prowadzenia tzw. operacji otwartego rynku, przyjęte w 2008 r., czyli na długo przed pandemią. © ℗ A9
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.