Koniec snów o jednej liście
Platforma odpuszcza temat jednej listy opozycji. Dziś bazowym scenariuszem jest wspólny start KO, PSL i Polski 2050. Lewica ma iść w wyborach osobno
Gdyby trzy ugrupowania wystartowały razem, sięgnęłyby po dwie korzyści. Po pierwsze, to szansa na jak najlepszy wynik, przy minimalnym ryzyku, że ludowcy znajdą się poza Sejmem. Po przeliczeniu na mandaty średniego poparcia z sondaży wspólna lista daje opozycji 230 głosów; do tego dochodzą 33 głosy Lewicy. Gdyby wszystkie opozycyjne ugrupowania poszły osobno, dostałyby 18 głosów mniej.
Po drugie, współdziałanie ma zagwarantować, że to ugrupowanie opozycyjne zajmie pierwsze miejsce. A to będzie miało znaczenie zaraz po wyborach, gdy prezydent będzie decydował, komu powierzyć misję stworzenia nowego rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.