Opozycyjne trzy plus jeden
Osobny start lewicy i wspólny blok pozostałych partii ma zagwarantować zwycięstwo nad PiS. Ale według rozmówców DGP z opozycji problemem pozostaje nieprzewidywalność Polski 2050 Szymona Hołowni
Na dziś wariant jednej listy KO, PSL, Polski 2050 i lewicy (czyli Nowej Lewicy oraz Razem) wydaje się mało prawdopodobny, z czego zdano już sobie sprawę nawet w Platformie Obywatelskiej. – Mamy swoje badania, z których wynika, że przy starcie razem całej opozycji pompowany jest wynik Konfederacji. Momentami miała nawet 13 proc. – mówi nam polityk Polski 2050 Szymona Hołowni. Jednocześnie wyklucza jedną z wersji wspólnej listy, czyli koalicję świateł drogowych (lewica, Polska 2050 oraz PSL, zaś KO osobno).
To kolejny sygnał uprawdopodabniający scenariusz wspólnego startu z wyłączeniem lewicy. I do tego ma teraz przeć sama Platforma Obywatelska. – W takim układzie lewica z jednej strony cieszyłaby się większą swobodą, niż gdyby szła z PO, a z drugiej respektuje interesy wszystkich zainteresowanych stron – przyznaje polityk z otoczenia Donalda Tuska. O takim pomyśle napisała kilka dni temu Dominika Wielowieyska w „Gazecie Wyborczej”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.