Sejm minus. Głosowanie bez dwóch nowych posłów
Wszystko wskazuje na to, że na najbliższym „budżetowym” posiedzeniu Sejmu w ławach PiS będą dwa wakaty
Chodzi o miejsca zajmowane wcześniej przez Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, którzy wciąż przebywają w więzieniu. Prezydent i PiS (wspierani przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która orzekła na korzyść Wąsika) konsekwentnie twierdzą, że obaj politycy wciąż są legalnie sprawującymi swoje mandaty posłami. Sejmowa większość (wsparta werdyktem Izby Pracy w sprawie Kamińskiego, prawomocnym orzeczeniem sądu czy opiniami wielu prawników) uważa, że ich mandaty wygasły i nie ma podstaw, by znaleźli się na sali posiedzeń. Co więcej, w piątek do kategorii „byłych posłów bieżącej kadencji” na stronie internetowej Sejmu został zaliczony także Maciej Wąsik. Oprócz niego widnieje tam Mariusz Kamiński i Artur Soboń (w związku z powołaniem do zarządu NBP). Można więc się spodziewać, że kwestia tego, czy politycy PiS nadal są posłami, czy nie, za chwilę będzie kolejną odsłoną trwającego sporu prawno-politycznego.
Wakaty mogą wynikać też z tego, że do najbliższego posiedzenia Sejm nie zdąży ich uzupełnić kolejnymi kandydatami z list PiS. – W przypadku Mariusza Kamińskiego działamy zgodnie z procedurami wynikającymi z kodeksu wyborczego, w przypadku Macieja Wąsika będzie zwłoka, bo musimy zaczekać na zakończenie procedury odwoławczej przed SN – tłumaczy rozmówca z otoczenia Szymona Hołowni. Jak przyznaje, obie procedury raczej nie zakończą się przed nadchodzącym posiedzeniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.