Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kompromisy i reset

12 stycznia 2024

Wydaje się, że polscy politycy – bez względu na to, którą ze stron reprezentują – chcą wszystkiego, wszędzie i zaraz. Artykuł 2 konstytucji, na który powołują się wszyscy, można by już zmienić na: „Rzeczpospolita Polska jest niedemokratycznym państwem bezprawia urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości Kalego”. Tyle że nie da się jasno wskazać daty tej transformacji.

Pierwszym akcentem w walce o dominację w tzw. trzeciej władzy było zawłaszczanie Trybunału Konstytucyjnego (przez każdą ze stron sporu – wtedy też zaistniała po raz pierwszy próba ułożenia systemu prawnego i politycznego uchwałami). PiS nie docenił jednak tego, że władza ta jest rozproszona. Nie da się jej łatwo zmienić, gdyż sędziów są tysiące i wymiana kadr zajmie dziesięciolecia. Nie udało się mu dokonać wystarczającego przełomu w Sądzie Najwyższym. Równocześnie silna ingerencja i kolejne reformy wymiaru sprawiedliwości z jednej strony wzmogły solidarność zawodową sędziów, a z drugiej przyspieszyły ich aktywizację polityczną. Za aktywizmem sędziowskim podąża zaś nieuchronnie instrumentalizacja prawa, o której studenci uczą się na pierwszym roku. Co więcej, polityzacja prawników nie dotyczy tylko sędziów. Widać to chociażby w zmianach interpretacji w nowych wydaniach podręczników, które wprost biorą pod uwagę zapotrzebowanie polityczne. Łatwo było teoretyzować i wyprowadzać zgrabne i spójne wykładnie przepisów, gdy nie odnosiły się one do realnych przypadków. Gdyby komuś zależało na wykonaniu pierwszego kroku, powinien przyjąć za dobrą monetę interpretacje sprzed roku 2015.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.