Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Presja i szantaż, czyli kulisy przygotowań do elekcji prezydenta

11 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Według zeznań Jarosława Gowina to prezes PiS Jarosław Kaczyński wywierał na niego naciski w związku ze sprzeciwem wobec wyborów kopertowych. Jednym z elementów miały być kontrole CBA dotyczące firmy jego syna

Środa była drugim dniem przesłuchania byłego wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych. – Byłem przeciwnikiem wyborów od momentu, gdy pandemia przybrała charakter powszechny w Polsce. Moje stanowisko nie było wyjątkowe, bo przypominam sobie rozmowy w gronie Rady Ministrów, gdzie podobne zdanie formułowali inni ministrowie – wskazywał świadek. Jak tłumaczył, na jego decyzję miały wpływ rozmowy z ówczesnym ministrem zdrowia prof. Łukaszem Szumowskim oraz zespołem ekspertów pod przewodnictwem prof. Wojciecha Maksymowicza.

Posłowie kontynuowali wczoraj pytania o kulisy rozmów z ówczesnymi członkami rządu oraz kierownictwem Prawa i Sprawiedliwości. Były szef Porozumienia podkreślił, że jedną z głównych postaci, której zależało na głosowaniu 10 maja 2020 r., był prezes partii Jarosław Kaczyński. Wielu ważnych polityków partii było podobnego jak on zdania – zarówno ówczesny minister aktywów państwowych Jacek Sasin, jak i szef MSWiA Mariusz Kamiński mieli przekonywać szefa PiS, że przeprowadzenie wyborów tego dnia jest możliwe. Były wicepremier przyznał, że odczuwał silną presję, by zmienił swoje zdanie co do wyborów kopertowych. – W rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim była to tylko presja, ale dochodziły do mnie głosy o działaniach prokuratury i służb przeciwko mnie, co uznawałem za szantaż – podkreślał Jarosław Gowin. I dodał, że naciskano na niego również podczas spotkań w siedzibie przy ul. Nowogrodzkiej. Efektem miały być kontrole Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Krakowskim Parku Technologicznym w sprawie firmy prowadzonej przez syna Jarosława Gowina. – Usłyszałem wówczas od Jarosława Kaczyńskiego: „Chyba nie sądziłeś, że puszczę ci to (sprzeciw wobec wyborów kopertowych – red.) płazem?” – zeznał były wiceszef rządu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.