Organ wyborczy bawi się zapałkami
Nie ma jasności, jak się zachowa Państwowa Komisja Wyborcza, gdy w czasie wyborów prezydenckich zapadną kolejne orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. – PKW będzie indywidualnie podchodzić do każdego przypadku, ważyć dobra i rozstrzygać w nadrzędnym interesie demokratycznego procesu wyborczego – mówi DGP członek PKW Paweł Gieras, zwracając uwagę na potrzebę reformy.
Gdyby najwyższy organ wyborczy konsekwentnie nie wykonywał orzeczeń SN, skutki mogłyby być opłakane. – W czarnym scenariuszu może się zdarzyć, że prezydent złoży co prawda ślubowanie przed Zgromadzeniem Narodowym, ale część sceny politycznej będzie podważała legalność jego wyboru – komentuje dr Marcin Szwed, konstytucjonalista z UW. ©℗ A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.