Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Nie czas na triumfalizm

28 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

O świadczenie szefów polskiej i ukraińskiej dyplomacji o braku przeszkód do poszukiwań ciał ofiar dziejowych kataklizmów to krok w dobrą stronę. Mówienie o przełomie czy – jak to ujął Rafał Trzaskowski – „momencie, na który czekały pokolenia”, jest jednak nieporozumieniem. Ukraińcy już wcześniej deklarowali, że blokada ekshumacji nie istnieje. Jeśli w Kijowie faktycznie nastąpiła zmiana, to poznamy ją po owocach, czyli zgodzie na prace w konkretnych miejscach.

„Ukraina potwierdza, że nie ma żadnych przeszkód do prowadzenia przez polskie instytucje państwowe i podmioty prywatne we współpracy z właściwymi instytucjami ukraińskimi prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim, i deklaruje gotowość do pozytywnego rozpatrywania wniosków w tych sprawach” – zapisali Radosław Sikorski i Andrij Sybiha. – Każda rodzina ma prawo do godnego uhonorowania pamięci swoich przodków. Robimy postępy na tej drodze – zapewniał Sybiha. Akapit o poszukiwaniach wyeksponował na portalu X Sikorski, co podchwycili jego koledzy partyjni.

Najdalej poszedł prezydent Warszawy. „Na ten moment czekały pokolenia Polek i Polaków. Tak wygląda skuteczna dyplomacja. Rozwiązujemy dziś sprawę, której nie potrafiły doprowadzić do końca rządy mające usta pełne frazesów o «narodowym interesie». To pokazuje, że liczą się nie puste, nawet najgłośniej wykrzykiwane hasła, a realne działania. Gratulacje dla @sikorskiradek. Wreszcie będziemy mogli godnie upamiętnić ofiary rzezi wołyńskiej. A jako prezydent Warszawy deklaruję już dziś: Cmentarz na Powązkach jest gotowy, by stać się godnym miejscem ich spoczynku” – napisał. Pytanie, jak zmieścić na Powązkach kilkadziesiąt tysięcy ofiar, nie jest jedynym, jakie wypada zadać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.