Obywatele drugiej kategorii
W państwie będącym własnością partii ci, którzy do niej nie należą, muszą zapomnieć o karierze
Każda zmiana władzy w III RP to zachłanne zagarnianie łupów przez zwycięzców. To stanowiska, dochody oraz inne profity możliwe do wzięcia z tego, co pozostaje pod kontrolą państwa. W obecnym rozdaniu to branie jest ogromne, bo z ograniczonego zasobu apetyty muszą zaspokoić aż trzy ugrupowania.
Jednak na dłuższą metę rządy aparatczyków sprawiają, iż nawet osoby na szczytach władzy zaczynają tęsknić za fachowcami. Tego stanu ducha doświadczano cyklicznie w PRL-u po kolejnych gospodarczych klęskach. Acz, żeby refleksja nadeszła, najpierw konieczna była katastrofa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.