Prezydent zapisał mnie do drużyny Putina
Kosiniak-Kamysz: Upamiętnienie Polaków i ludobójstwa na Wołyniu jest niezabliźnioną raną. Albo w relacjach z Ukrainą zaczniemy grać twardo, albo niczego nie osiągniemy. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać prezydenta Andrzeja Dudę do mojego poglądu
Mija rok od wyborów parlamentarnych. Jaką ocenę wystawiłby pan rządowi?
Ważniejsza od mojej jest zawsze ocena tych, którzy obserwują nasz gabinet. Przejęliśmy państwo w bardzo trudnym momencie ogromnego zadłużenia. Do powstania naszego rządu było ono zarządzane nie z Al. Ujazdowskich, lecz z ul. Nowogrodzkiej. Wszystko było podporządkowane partii władzy. I to trzeba było zmienić. Wiele rzeczy się udało, natomiast z niedociągnięć trzeba wyciągnąć wnioski. Ale ocenę wystawiam pozytywną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.