Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Wszystkie zwody premiera

Wszystkie zwody premiera
fot. NAC (1), Shutterstock (4)
13 września 2024
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Zaczęło się od drobnej rzeczy. Donald Tusk kontrasygnował decyzję Andrzeja Dudy o wyznaczeniu Krzysztofa Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej SN (ciało to wybierze kandydatów na nowego prezesa tej izby).

Jednak sędzia Wesołowski ma status neosędziego. Zatem zgodnie z zasadami coraz bardziej zagmatwanej prawniczej wojny domowej najbardziej zaangażowane w nią osoby o statusie sędziego i wspierające je media musiały zaprotestować. Gdyby tego nie zrobiły, oznaczałoby to ich milczącą zgodę na to, by ich premier traktował neosędziego jak sędziego. Czyli na równi z tymi, którzy stawili opór Zbigniewowi Ziobrze i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Choć mogli się połasić na łatwy awans.

Tusk zareagował na krytykę w typowym dla siebie stylu – czyli wyznaczył ochotnika do bycia kozłem ofiarnym. Padło na szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów Macieja Berka. Miał on jakoby wyczekać chwili, gdy szef rządu – przygnieciony obowiązkami – stracił wrodzoną czujność. Wtedy podstępny urzędnik podsunął mu pismo prezydenta – i stało się. Mimo tego występku Tusk łaskawie stwierdził, że niegodziwiec „jest jednym z najbardziej kompetentnych ludzi w rządzie”. Zatem mu wybacza dla dobra Rady Ministrów oraz ojczyzny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.