PKW wywraca stolik
Po decyzji PKW PiS zbiera fundusze na dalszą działalność – wpłynęło już ponad pół miliona; KO przymierza się do zmiany prawa wyborczego
PKW uznała, że Prawo i Sprawiedliwość w nielegalny sposób wydało 3,6 mln zł. Musi tę kwotę zwrócić na rzecz Skarbu Państwa. Do tego o jej trzykrotność (czyli 10,8 mln zł) zmniejszona zostanie dotacja z tytułu zwrotu kosztów poniesionych w kampanii. Oprócz tego ugrupowanie musi się liczyć z utratą 10,8 mln zł corocznej subwencji, którą otrzymuje z budżetu państwa. To jednak nie wszystko – jeśli PKW, z powodu ustalonych podczas ubiegłorocznych wyborów nieprawidłowości, odrzuci jeszcze sprawozdanie PiS za 2023 r., partia może na trzy lata stracić całą subwencję. – Ta decyzja jest skandaliczna – komentował w piątek prezes PiS i dodał, że obecnie rządzący obrali drogę Łukaszenki i Putina.
Decyzja PKW nie ma precedensu, bo dotychczas komisja ograniczała się do badania wyłącznie działalności i wydatków poniesionych przez komitety wyborcze, a w przypadku PiS zajęła się także analizą aktywności prowadzonych m.in. za pieniądze rządowe. Zakwestionowano m.in. 2,6 mln zł wydane na spot Zbigniewa Ziobry, który teoretycznie miał reklamować zmiany w kodeksie karnym, ale – jak uznano – w czasie kampanii wyborczej promował kandydaturę samego szefa MS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.