Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Co Hanning wie, a czego zwykle nie wiedział

22 sierpnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

O d tygodnia trwa kampania oskarżeń niemieckich mediów pod adresem Polski. Oto Andrzej Duda miał spiskować z Wołodymyrem Zełenskim w imię wysadzenia gazociągu północnego. „Wybuch Nord Streamu: Czy było porozumienie między Zełenskim a Dudą?” – pyta we wtorkowym wydaniu „Frankfurter Rundschau”. Pretekst do oskarżeń jest ten sam, co poprzednio: słowa byłego szefa Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Augusta Hanninga, który o takim spisku opowiedział dziennikowi „Die Welt”.

Wiedza Hanninga o spiskach jest zadziwiająca, biorąc pod uwagę, o ilu rzeczach 78-latek w przeszłości nie wiedział, choć rozgrywały się przed jego oczami. Prześledźmy je chronologicznie. Funkcję szefa BND Hanning pełnił w latach 1998–2005 za rządów Gerharda Schrödera. W marcu 2000 r. odwiedził Gudermes w masakrowanej przez Rosjan Czeczenii. Jak tłumaczył, chodziło o pomoc w walce z międzynarodowym terroryzmem. Moskwa walczyła z nim w sposób nieróżniący się od sposobu, w jaki dzisiaj Kreml masakruje Ukrainę. Władimir Putin pacyfikacją Czeczenii urabiał elektorat przed wyborami. Hanning o tym nie wiedział, gdy z trzema oficerami uczyli go, jak skutecznie należy to robić. Gdyby wiedział, nigdy by przecież do tego nie dopuścił.

W międzyczasie jego pryncypał był tak skutecznie motany przez rosyjskich znajomych, że od razu po przegranych wyborach przesiadł się na znacznie bardziej lukratywny fotel w konsorcjum budującym Nord Stream, na który jako kanclerz wyraził zgodę. W tym miejscu mała dygresja: Niemcy uwielbiają pouczać sąsiadów o tym, jak należy walczyć z korupcją. I pewnie słusznie. Tyle że korupcja może mieć kilka poziomów. Jest taka codzienna, gdy dajemy policjantowi stówę, żeby przymknął oko na wykroczenie. Wyższy poziom to ustawianie przetargów – wtedy zwykle jedna firma zyskuje kosztem innej. Ale jest i najwyższy poziom, na którym elity polityczne państwa A sprzedają się nieukrywającemu wrogich zamiarów państwu B. Na tym trzecim poziomie Niemcy są najbardziej skorumpowanym państwem Zachodu, a Socjaldemokratyczna Partia Niemiec – najbardziej skorumpowanym ugrupowaniem na lokalnej scenie. To już lepiej mieć łapówkarzy w drogówce.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.