Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Serafin nie załatwi deszczu pieniędzy

20 sierpnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

P rzerobione już na setki memów prezydenckie „wyrażam zgodę” ostatecznie zamyka spekulacje na temat polskiego kandydata do Komisji Europejskiej. Rząd i prezydent wyjątkowo jedno głośnie wsparli Piotra Serafina, o którego potencjalnej kandydaturze pisaliśmy w DGP jako pierwsi. Nie tylko świadczy to o jego sile i bezspornych kompetencjach, lecz także jest dobrym sygnałem dla Brukseli. Choć wsparcie dla kandydatów spoza własnego obozu politycznego w Unii Europejskiej nie jest rzadkością, nad Wisłą to wciąż niestety ewenement.

Kiedy pisaliśmy o Serafinie, europejska karuzela nazwisk dopiero ruszała, a sytuację dla niektórych państw dodatkowo komplikował wymóg przedstawienia dwojga chętnych: mężczyzny i kobiety. Choć rząd zdecydował się publicznie zaprezentować wyłącznie Serafina, to z uzyskaniem jednej z pożądanych tek nie powinno być problemu choćby z uwagi na rolę Donalda Tuska w negocjacjach w sprawie obsady najważniejszych stanowisk, w tym w sprawie reelekcji Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. Miesiąc temu jednak celowaliśmy w tekę ds. rozszerzenia lub – jak twierdziły niektóre źródła – energetyki. Dziś szef rządu publicznie deklaruje, że gramy o budżet jako jeden z najistotniejszych działów.

Serafin nie byłby pierwszym polskim komisarzem zajmującym się budżetem. W przeszłości tę funkcję pełnił Janusz Lewandowski w II komisji José Manuela Barrosa (i krótko w 2014 r. Jacek Dominik). Co ciekawe, dzisiejszy kandydat przez dwa lata pełnił wówczas funkcję zastępcy szefa gabinetu Lewandowskiego, gdzie trafił prosto z resortu spraw zagranicznych. W teorii dane państwo nie powinno zbyt często kontrolować tego samego obszaru prawodawstwa, co może zostać wykorzystane podczas negocjacji przez inne stolice mające zakusy na tę wpływową tekę. Komisarz, który rozpocznie swoje urzędowanie najpewniej późną jesienią, będzie odpowiadał za przygotowanie Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2028–2034, czyli popularnej siedmiolatki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.