Dziennik Gazeta Prawana logo

Cyber-strachy na Lachy

Cyber-strachy na Lachy
U2h1dHRlcnN0b2Nr / Fot. Shutterstock
16 lipca 2024

W Polsce wrze. Wicepremier i minister cyfryzacji w jednej osobie, od wiosny gra cyber-wojenne larum. Zaczęło się podczas organizowanej przez NASK konferencji SECURE 2024 w kwietniu: „Polska jest zagrożona i narażona na różne ataki hybrydowe, najbardziej w cyberprzestrzeni”. Pada teza o 80 tysięcy incydentów w 2023 r, względem 40 tysięcy w 2022. W opublikowanym na tej samej konferencji Raporcie Rocznym z działań CERT POLSKA można znaleźć taką liczbę. To incydenty w podmiotach gospodarki. Przy czym 95% tej liczby to… oszustwa komputerowe (fałszywe sklepy internetowe, czy lewe inwestycje). Trochę mało to wojenne. Wykorzystywanie podatności, ataki na dane, włamania czy dostępność zasobów to mniej niż 3% tej liczby. Ponadto Raport wskazuje, że Incydentów objętych krajową ustawą o systemie cyberbezpieczeństwa było 40 (czterdzieści!), 31 w sektorze bankowym i 9 w ochronie zdrowia. Plus kilka wystawionych do publicznego Internetu urządzeń sterowania przemysłowego. W wyniku złej konfiguracji. Nic o infrastrukturze firm telekomunikacyjnych. Fakty te nie przeszkadzają, aby w maju w wywiadzie dla PAP ogłosić, że „Polska jest w stanie zimnej wojny cybernetycznej z Rosją”. Wojna przestaje być zimną w czerwcu w TVP INFO: „Polska jest celem wojny cybernetycznej; codziennie dochodzi do ataków na infrastrukturę krytyczną na wielu różnych polach - transport, zdrowie, administracja elektrownie, wodociągi. Miękkie podbrzusze jest w samorządach”. Stan cyberbezpieczeństwa w samorządach to akurat rzeczywisty dramat. Ma zostać poprawiony milionami środków publicznych na zwiększanie ich odporności. I dobrze, tylko jak się to ma do wojny? Kumulacja straszenia nas następuje w lipcu, kiedy dowiadujemy się, że „Polska jest dziś najbardziej atakowanym państwem UE”. Tymczasem według syntetycznego wskaźnika cyber-zagrożenia poszczególnych państw publikowanego przez MixMode Threat Research (maj 2024) w oparciu o 4 globalnie uznawane indeksy bezpieczeństwa Polska jest na pozycji 49 i znacznie bardziej zagrożone są Bułgaria (21), Rumunia (31), Grecja (38), Łotwa (42), Portugalia (43), Węgry (44), Włochy (45). Tylko jeden punkcik bezpieczniejsze niż Polska są Niemcy, Słowacja, Hiszpania, Irlandia i Francja.

Co się kryje za straszeniem cyberwojną

Harmonogram tej eskalacji nie jest przypadkowy: w kwietniu Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło konsultacje mocno kontrowersyjnych, bo przygotowanych jeszcze za poprzedniego rządu, zgodnie z panującym wówczas stylem zarządzania i autorytarnymi wartościami, zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Głównym celem jest wprowadzenie europejskiej dyrektywy NIS2. Konsultacje zakończyły się w ostatnim tygodniu maja. Wpłynęło grubo ponad 100 stanowisk od organizacji branżowych, społecznych, ekspertów i osób prywatnych oraz kilkanaście od administracji publicznej. Na projekcie nie zostawiono suchej nitki, chociaż zarzuty są różnego kalibru.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.