Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Uczmy się cieszyć małym

29 września 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

P ozbawiony elementów konfrontacyjnych wspólny udział prezydenta Karola Nawrockiego i ministra Radosława Sikorskiego w sesji ONZ zgalwanizował nadzieje umiarkowanych komentatorów na jakiś rodzaj rozejmu między MSZ a „Wielkim Pałacem”, dotyczącego kluczowych spraw zagranicznych. Nadzieje te wzmocniły późniejsze, stonowane względem siebie komentarze obu polityków.

Co poniektórzy publicyści z ławy prorządowej pospieszyli już z radami pod adresem prezydenta, aby pogłębiał ten proces – dla zdystansowania się wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego, co miałoby rzekomo dać przewagę w przyszłej walce o schedę po przywódcy PiS. To są oczywiście scenariusze fantazyjne i życzeniowe, prezydent dobrze wie, czym kończy się sztuczne przyspieszanie naturalnych procesów i jak negatywnie prawicowa baza przyjmuje cokolwiek, co można by uznać za grawitowanie w stronę wrogich „elit III RP”, a przede wszystkim – podziela z tą bazą większość poglądów i intuicji.

Ja osobiście jakiś rodzaj współdziałania obu ośrodków w polityce zagranicznej przyjąłbym, oczywiście, z zadowoleniem. I w pewnym zakresie jest on realny, co nie jest zjawiskiem nowym – już za Andrzeja Dudy w pewnych kwestiach (Ukraina) udawało się zbudować jakiś poziom porozumienia, co publicznie przyznawał nie kto inny jak premier Donald Tusk. Ale właśnie – jedynie w pewnym zakresie, a zakres ten może być tylko, niestety, niewielki. Dlaczego?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.