Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie jest czas, by obrażać się na Niemców

17 września 2025

F akt, że prezydentowi Nawrockiemu w jego wizycie w Berlinie i Paryżu, inaczej niż w Waszyngtonie, towarzyszy przedstawiciel MSZ, należy oceniać pozytywnie – jak wszystko, co choć trochę redukuje w naszej polityce syndrom wszechogarniającej wojny wewnętrznej. Być może w USA, z racji (skądinąd zrozumiałej) niechęci Donalda Trumpa i jego otoczenia do Tuska i Sikorskiego, było to nie do osiągnięcia i być może lepsza była tam nieobecność rządu. Tym ważniejsze jednak, że ten wyjątek nie przeradza się w regułę.

Podniesienie przez prezydenta w Berlinie kwestii reparacji jest i nieuchronne, i słuszne, przy czym słuszne zarówno moralnie, jak i politycznie. Nieuchronne – bo hasło reparacji stało się znakiem firmowym obozu, z którego Karol Nawrocki pochodzi. Słuszne moralnie, bo doprawdy ciężko znaleźć argument na rzecz tezy, jakoby ich brak – biorąc pod uwagę skalę krzywd i zniszczeń, wyrządzonych przez państwo niemieckie w Polsce – nie był krzyczącą niesprawiedliwością (Ziemie Zachodnie nie były odszkodowaniem za zbrodnie i zniszczenia, lecz rekompensatą za utracone Kresy Wschodnie). Słuszne politycznie m.in. dlatego, że efektem konsekwentnego stawiania tego żądania i walki o jego spełnienie jest ograniczanie dominacji Berlina na obszarze środkowo–wschodniej Europy.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.