Zerowy wpływ na rzeczywistość
P remier Tusk planuje rekonstrukcję rządu, chcąc osiągnąć dwa cele: zwiększoną efektywność gabinetu oraz polepszenie nastrojów wśród zwolenników koalicji i odwrócenie poczucia schyłkowości, jakie zaczęło ich ogarniać po wyborach prezydenckich. Skądinąd, zapewne hierarchia tych celów jest w optyce premiera odwrotna. Niemniej jednak warto zauważyć, że ewentualny sukces, odniesiony na jednej z tych płaszczyzn, nie musi przerodzić się w sukces na drugiej z nich.
Zresztą, nie do końca można je rozdzielić. Na przykład: zapowiadana likwidacja, czy skromniej – redukcja znaczenia resortów ideologicznych (równości czy społeczeństwa obywatelskiego) wychodzi naprzeciw społecznemu trendowi, idącemu generalnie ku wizji społeczeństwa, niepoddawanego przez rządzących odgórnej, motywowanej ideologicznie rewolucji. I w tym sensie może się przyczynić do zmniejszenia niepopularności rządzących. A jednocześnie rzeczywiście upraszcza strukturę gabinetu, co ułatwi procesy decyzyjne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.