Rafał Dutkiewicz: Polska potrzebuje nowej wielkiej strategii
Przedsiębiorcy sygnalizują, właściwie już krzyczą, że muszą się mierzyć z kilkoma megawyzwaniami, którym nie są w stanie sprostać bez dobrej polityki na poziomie kraju i Unii Europejskiej. Na ile polska klasa polityczna, tocząca ze sobą morderczy spór, rozumie skalę tych wyzwań i podejmuje oczekiwane przez biznes działania?
Jako państwo od wielu lat nie mamy strategii, więc nie działamy, myśląc długofalowo. Większość decyzji jest podejmowanych pod wpływem bieżących emocji i interesów politycznych. To chyba ostatni moment, by zdecydować, czy chcemy odegrać znaczącą rolę w kształtowaniu globalnych megatrendów – mówi dr Rafał Dutkiewicz, ustępujący Prezes Zarządu Pracodawców RP
Faktycznie, skala wyzwań jest ogromna. Jedne wynikają z geopolityki, wojen i konfliktów oraz zaostrzenia globalnej walki między mocarstwami. Drugie – z unijnych regulacji. Trzecie z rosnących kosztów działalności, przede wszystkim pracy, ale też energii. Czy polska klasa polityczna dorosła do kompleksowego rozwiązywania narastających problemów? Najprostsza odpowiedź brzmi: nie w pełni. Obecnie rządzi opcja, której – jak wiadomo – ja jestem zwolennikiem. Ale nie można zapominać, że ta opcja układała się koalicyjnie, w związku z czym proces rządzenia jest wielokrotnie trudniejszy, niż gdybyśmy mieli do czynienia z rządami jednej czy dwóch partii. To tłumaczy niezadowalające, także z punktu widzenia biznesu, postępy tej władzy w niektórych obszarach. Jednak – oczywiście – nie może to być dla władzy usprawiedliwieniem.
Od rządzących słyszę, że przecież rankingi wzrostu PKB czy bezrobocia są dla Polski znakomite – w skali globalnej nasz kraj jawi się jako wzór dla innych państw OECD. Opozycja wskazuje inne rankingi, np. innowacyjności i konkurencyjności, w których wypadamy mizernie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.