Jesteś tym, kim mówisz, że jesteś
Polityków robiących wywiady z politykami można śmiało uznać za symbol pełnej wygranej relatywizmu. Jak pamiętamy, Sławomir Mentzen przed pierwszą turą wystąpił jako polityk w programie Krzysztofa Stanowskiego, innego kandydata na prezydenta. Owszem, miało to być kandydowanie dla draki, ale – z ręką na sercu – kto z Państwa uważa, że gdyby kaprys wyborców wprowadził Stanowskiego do drugiej tury, to nie usłyszelibyśmy, że „po głębokim namyśle, po wielu rozmowach z ważnymi dla mnie osobami...” itd.?
Sławomir Mentzen przed drugą turą przeprowadził dwie rozmowy z pozostającymi na placu boju kandydatami. Poprowadził je zresztą dobrze, bardziej po dziennikarsku niż zdarza się to w niejednym studio, kiedy to „profesjonalizm” przejawia się w emocjonalnym stosunku do zaproszonego gościa. Przy okazji, Mentzen stworzył dość miłą atmosferę rozmowy i zdobył ogromną widownię. Kto jeszcze uważa, że kluczem do tzw. oglądalności jest awantura?
Tak czy inaczej granica między zawodem, którego deklarowanym celem jest ujawnianie prawdy, a zawodem, którego deklarowanym celem jest wygrana w walce o władzę, teoretycznie i modelowo nieprzepuszczalna, padła. Jesteś tym, kim mówisz, że jesteś. Władza i prawda są płynne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.