Mniej więcej
Niewykluczone, że argumentacja przeciwników wejścia do strefy euro przemawia do Polaków. Według raportu Warsaw Enterprise Institute bazującego na badaniu Maison & Partners 74 proc. Polaków jest przeciwnych zamianie złotego na euro. Za było 26 proc. ankietowanych. Według WEI odsetek przeciwników zamiany rośnie. Cykliczne sondaże na zlecenie Komisji Europejskiej dawały dotychczas nieco inne wyniki. W ostatnim – z jesieni ub.r. – zwolenników unii walutowej było u nas 43 proc., a przeciwników 53 proc. (reszta to niezdecydowani). W 2021 r. zwolenników było 35 proc., a w 2017 r. – 36 proc. Warto mieć na uwadze, że w badaniu Eurobarometru pytanie dotyczy nie zamiany waluty narodowej na euro, ale tego, „czy jesteś za europejską unią gospodarczą i walutową ze wspólną walutą euro?”. © Ⓟ
Euro przegrywa ze złotym
Przybyło szczęścia
W najnowszym rankingu szczęścia opracowywanym przez Instytut Gallupa na podstawie badań opinii w niemal 150 krajach Polska zajęła 26. miejsce. To dla nas najlepszy wynik w historii. W rok poprawiliśmy się o dziewięć pozycji. Na początku obecnej dekady byliśmy pod koniec piątej dziesiątki. Najbardziej szczęśliwe nacje to: Finowie, Duńczycy i Islandczycy. My jesteśmy tuż za Niemcami, Brytyjczykami, Amerykanami i mieszkańcami Belize. Wyprzedzamy Tajwańczyków, Urugwajczyków i Kosowian. Badanie jest skonstruowane w taki sposób, że pozwala ocenić, jakie są główne składniki szczęścia. W naszym przypadku są to przede wszystkim porównanie z krajem, który wypada najgorzej w każdym z elementów (umowna dystopia), a na drugim miejscu – wsparcie społeczne. Innymi słowy: to, że jest ktoś, na kogo możemy liczyć. ©Ⓟ
Na odsetki więcej niż na obronność
Na globalnym rynku finansowym został w ubiegłym roku pobity rekord wartości emisji obligacji. Sięgnęła ona 24,6 bln dol. Tempo zadłużania się przyhamowało w latach 2021–2022 po skoku w 2020 r. Ten ostatni był związany z gigantycznymi deficytami budżetowymi państw starających się przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemicznych lockdownów. Wzrostowi zadłużenia sprzyjały też wtedy niskie stopy procentowe. Gdy w kolejnych dwóch latach stopy poszły w górę, chętnych do wypuszczania na rynek obligacji ubyło. Stopy zaczęły spadać i trend się odwrócił. Ale wyższe oprocentowanie z paru poprzednich lat nadal pracuje. Jak szacuje OECD, kraje należące do organizacji przeznaczają na odsetki przeciętnie równowartość 3,3 proc. PKB. To więcej, niż wynoszą średnie wydatki na obronność. ©Ⓟ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.