Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Kadencja, nie pokolenie

W rozmowach o nowym szefie Polski 2050 padają nazwiska Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, Pawła Śliza i Michała Kobosko
W rozmowach o nowym szefie Polski 2050 padają nazwiska Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, Pawła Śliza i Michała Koboskofot. Sławomir Kamiński/Agencja Wyborcza.pl
1 października 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ie pan, co jest najzabawniejsze? Że Polska 2050 skończy swój żywot ćwierć wieku wcześniej – usłyszałem na początku tego tygodnia od jednego z parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. I nie był to jedyny głos w tym tonie. – Już od dawna żartowaliśmy sobie, pytając „żółtych” posłów, kiedy przyjdą do nas. Zaraz pewnie będą pierwsze transfery – przewiduje inny z polityków KO.

I choć były to uwagi nieco kąśliwe, trudno uznać je za niewłaściwe. Obserwując ostatnie wydarzenia w Polsce 2050, skojarzenia same nasuwają się na myśl: Szymon Hołownia robi wiele, aby na swój sposób powtórzyć los Ryszarda Petru, Jarosława Gowina… i pewnie paru innych.

Na sobotnim posiedzeniu rady krajowej partii Szymon Hołownia oświadczył bowiem, że nie zamierza się ubiegać ponownie o stanowisko przewodniczącego Polski 2050. Stery w ugrupowaniu ma przejąć „lider, który w odpowiedzialny, sprawny sposób poprowadzi Polskę 2050 do zwycięstwa w 2027 r.” – przekonywał Hołownia. Jednocześnie nie wskazał, kto mógłby go zastąpić. W kuluarowych rozmowach pada kilka nazwisk: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (minister funduszy i pierwsza wiceprzewodnicząca), Paweł Śliz (szef klubu parlamentarnego) czy Michał Kobosko (eurodeputowany, były przewodniczący partii). Formalnie zdecydują o tym członkowie partii podczas wyborów lidera w styczniu 2026 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.