Liczę, że to koniec sporów w komisji
Napierała: Na mój wniosek na nowo podzieliliśmy role w komisji ds. przeciwdziałania pedofilii. Trwają również prace nad strategią działania
Półtora tygodnia temu Sejm wybrał panią na przewodniczącą państwowej komisji ds. przeciwdziałania pedofilii. Do zmiany dochodzi w trudnym momencie. W lipcu na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji: ds. dzieci i młodzieży oraz sprawiedliwości i praw człowieka doszło do burzliwej dyskusji w związku z raportem Najwyższej Izby Kontroli i nieprawidłowym przyznaniem nagrody byłej przewodniczącej. We wspólnym oświadczeniu część członków PKDP, w tym pani, zwracała uwagę, że są „zaskoczeni treścią przedstawionego przez NIK wystąpienia pokontrolnego (…), że komisja nie była uprawniona do podjęcia uchwał w przedmiocie przyznania nagród, choć o legalności tych działań zapewniała przewodnicząca”. Zapytam wprost: czy państwową komisją znów dziś targają wewnętrzne spory?
Głęboko liczę, że już nie. Doszło do zmian zarówno na czele komisji, jak i wewnątrz. Na mój wniosek na nowo podzieliliśmy swoje role – nowymi wiceprzewodniczącymi zostali Konrad Ciesiołkiewicz (odpowiedzialny za strategię i sprawy cyfrowe) i Katarzyna Komoniewska (nadzorująca departament postępowań wyjaśniających). Przedstawiliśmy prezydium Sejmu propozycje nowych kierunków, w tym potrzeby wypracowania strategii dla PKDP. Bardzo bym chciała, aby to ona stanowiła nowe otwarcie dla całej komisji. Jednocześnie chcę podkreślić, że nawet mimo pewnych trudności urząd i komisja pracowały bez żadnych przerw i zwalniania tempa. To znacząca różnica wobec stanu, który miał w niej miejsce jeszcze przed ponad rokiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.